Rok temu na kulturalnej mapie Koszalina pojawił się nowy obiekt - teatr muzyczny. Sprawdziliśmy, jak minęło 12 miesięcy działalności w Teatrze Variete Muza i jakie są plany właścicieli na przyszłe lata.
"Mijają dni miesiące, mija rok" - śpiewał w piosence "Do zakochania jeden krok" Andrzej Dąbrowski. Czy rok wystarczył na to, żeby koszalinianie i mieszkańcy regionu zakochali się w Teatrze Variete Muza? Okazji ku temu było sporo - własnych produkcji Muza miała kilkanaście, a wśród nich cieszącą się wielką popularnością Rewię Variete z przebojami z musicali, koncertowy cykl Muza Jazz, kabaretowy Sierański Show, czy piwny Octoberfest. Muzę odwiedziły gwiazdy - Halina Kunicka, Hanna Śleszyńska, Sława Przybylska, Krzysztof Daukszewicz, artyści Piwnicy Pod Baranami. 14 listopada 2009 r. na koncercie otwarcia wystąpił Francesco Malapena, gwiazda operowa z Włoch. Ich właśnie do Koszalina zaprosili właściciele Muzy - Jarosław Loss, szef koszalińskiej firmy Puf i Jarosław Barów, kompozytor. Inwestorzy chcieli stworzyć najlepszy teatr muzyczny na północy Polski. Czy są zadowoleni z efektów pracy? - Zorganizowaliśmy wiele ciekawych spektak